PODRÓŻ DO WNĘTRZA LUDZKIEJ OSOBY.

UTWORY EPICKIE NA LEKCJACH JĘZYKA POLSKIEGO.

 

 

Lektura - to brzmi dla ucznia odstraszająco, wręcz równoznacznie z przymusem, lekcyjną nudą, pogonią za „ściągą” i pisaniem wciąż tych samych wypracowań: charakterystyk, rozprawek, recenzji, listów do bohatera książkowego itd.

Czy tak musi być? Jak zatrzymać cofanie się kultury czytania?

„Podstawa programowa” szkoły podstawowej – Język polski – określa dość ogólnie zakres lektury w rozumieniu czytania przez uczniów dłuższego tekstu epickiego. I tak pod hasłem „Lektura” w punkcie 1. czytamy: „Utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela (w całości po dwa duże teksty literackie w klasie IV, po trzy w klasach V i VI).

Natomiast „Podstawa programowa” dla gimnazjum wymienia tytuły, jako obowiązkowe lektury, ale wskazuje też dowolność czytelniczą – punkt 6. pod hasłem – Język polski - „Lektura” brzmi: „Wybrane utwory o dorastaniu, w tym powieści dla młodzieży”. Realizacja treści kształcenia ścieżek edukacyjnych II i III etapu edukacji wymaga również skupienia uwagi na czytelnictwie.

Przed przystąpieniem do planowania lekcji z lekturą wydaje się zasadne skorzystanie z „wolności” dydaktycznej określonej w „Podstawie programowej” i przeprowadzenie rozmowy z uczniami na temat ich zainteresowań czytelniczych. Jeśli będą one różnorodne, bądź słabe, wtedy nauczyciel przedstawi propozycję listy lektur na dany semestr czy rok szkolny. Warunkiem akceptacji ze strony uczniów jest ich udział w sporządzaniu tej listy. Przemyśleć by warto też zasadność „narzucania” przez nauczyciela spisu lektur na pierwszej lekcji języka polskiego w roku szkolnym. Takie działanie może spotęgować niechęć czytelniczą wśród uczniów. Lepiej proponować lekcje z lekturą w odstępach czasowych, podając dwa lub trzy tytuły do wyboru. Od pierwszej, omawianej na lekcji książki zależy powodzenie dydaktyczne w zakresie czytelnictwa, dlatego powinna to być lektura młodzieżowa o problematyce interesującej, bliskiej uczniowi. Omawianie utworów z kanonu literackiego można planować w dalszej kolejności.

Odbiór wielu dzieł literackich sprawia uczniom trudności, które spowodowane są przede wszystkim różnicą czasową i kulturową, a także konwencją stylistyczną opisywanego świata, odbiegającą od współczesności. Warto więc uświadomić uczniom fakt, że stają się na lekcjach języka polskiego badaczami literatury, potraktowanej jako akt literackiej komunikacji o charakterze poznawczym prowadzącym również do samopoznania. Ryszard Handke w artykule pt. „Lektura jako poznanie i samopoznanie” (Polonistyka nr1/97, s. 22.) stwierdza: „Literatura to sztuka iluzji i (...) oczekuje gotowości uczestnictwa w grze, którą proponuje. Gra zaś, przynajmniej w znacznej liczbie wypadków, polega na umożliwieniu czytelnikowi nabycia przeświadczenia, że komunikowane mu myśli, podsuwane wrażenia i refleksje, sugerowane uczucia – wszystko to w trakcie lektury rodzi się w nim samym, a uświadomione – ukazuje nowe, czasem zaskakujące wymiary jego własnej osobowości.”

Działania polonistyczne wokół lektury można potraktować jako swoistego rodzaju „podróż do wnętrza ludzkiej osoby”. Analizowanie utworu, zwłaszcza motywów postępowania bohaterów, prowadzi zwykle do refleksji o treści aksjologicznej, a przez nią do weryfikacji uczniowskich sądów o świecie przedstawionym w lekturze i jego konfrontacją ze światem otaczającym ucznia. Zatem ciekawą koncepcją jest kierunek rozważań: od tego, co bliskie uczniowi do tego, co historycznie i kulturowo uwarunkowane. Np. Nasza szkoła – szkołą XXI wieku – realia formalne i obyczajowe; lekcje ciekawe i lubiane; nauczyciele, wychowawcy, uczniowie – jacy są? Plusy i minusy naszego życia szkolnego. Wyniki tak ukierunkowanej dyskusji porównać z życiem szkoły sprzed stu lat, w Klerykowie, miasteczku z „Syzyfowych prac” Stefana Żeromskiego – lektury niezbyt chętnie czytanej przez uczniów. Jeszcze innym, ciekawszym tematem będzie lekcja o przyjaźni i pierwszej fascynacji drugą osobą, o miłości i jej współczesnych przejawach wśród młodych ludzi porównanych z miłością i zauroczeniem Marcina panną Anną Stogowską z „Syzyfowych prac”. Nic nie stoi na przeszkodzie, by omawianie tej lektury zacząć od końcowych obrazów fabuły, które ukazują miłość i przyjaźń młodych ludzi – rówieśników współczesnych gimnazjalistów. Lekcje podsumowujące całość rozważań o „Syzyfowych pracach” mogą dopiero dotyczyć struktury tekstu, tła historyczno – politycznego, wreszcie jakości stylistycznej języka. Przedstawiony sposób analizowania trudnego w odbiorze utworu, staje się bardziej interesujący dla ucznia niż tradycyjny - ujmujący omawiany utwór tylko w ramy pojęć teoretyczno – literackich.

Tematy wypracowań pisemnych i ich formy nie muszą też być schematyczne, a w konsekwencji nudzące ucznia. Nie każda omawiana lektura wymaga pracy pisemnej czy zadania klasowego, czasem wystarczy dobra dyskusja i zapisanie wniosków.

Warto przemyśleć rozwinięcie proponowanych tematów:

·       Zredaguj dedykację do powieści pt. ..., którą podarujesz koledze.

·       Rozwiń wskazany fragment powieści ... o dialog jej głównych bohaterów.

·       Uzupełnij opisem przeżyć wewnętrznych wskazany fragment narracji ...

·       Wymyśl i zapisz wywiad z autorem omawianej lektury.

·       Wybrany fragment lektury opracuj w formie scenariusza filmowego.

·       Przenieś wybrane zdarzenie z lektury „czasów dawnych” we współczesność, podając nowe rozwiązanie akcji.

·       Którzy bohaterowie czytanych lektur mogliby stworzyć między sobą więzi przyjaźni lub miłości? Opracuj dramę.

Listę tego typu propozycji mogą uzupełniać uczniowie – może wymyślą takie zadanie, które ich zachęci do ćwiczeń w pisaniu oraz własnej twórczości literackiej.

Czytanie lektur można też potraktować wybiórczo, np. omówić z uczniami najciekawsze, najistotniejsze dla wychowania i kształcenia fragmenty i tym samym zachęcić do dalszej samodzielnej pracy z tekstem literackim. W projektowaniu takich lekcji pomagają podręczniki do kształcenia literackiego, w których znajdują się wybrane fragmenty z literatury polskiej i światowej. Omawiając wybrany fragment z podręcznika na lekcji, uczniowie niejednokrotnie decydują się na przeczytanie oryginału w całości. Motywującym do czytania sposobem okazuje się być metoda projektu edukacyjnego pomyślana tak, by każdy członek grupy zajął się innym zagadnieniem z proponowanej lektury lub zbiorem utworów literackich dotyczących wybranego problemu jako motywu przewodniego, np. motyw homo viator, od biblijnej Księgi Wyjścia przez „Małego Księcia” A. de Saint Exupery’ego do „Alchemika” P. Coelho. W tej sytuacji dydaktycznej efektem projektu może być prezentacja w formie klasycznej lub dramy, plakatem reklamowym czy albumem tematycznym albo prezentacją multimedialną. Wszystkie działania metodyczne związane z pracą nad tekstem literackim powinny dążyć do zafascynowania ucznia literaturą i uwrażliwienia go na świat wyobraźni twórcy oraz wyzwolić w nim pragnienie odkrywania siebie. To ostatnie związane jest z egzystencją człowieka, odwiecznym pytaniem: kim jestem? Dokąd zmierzam? Po co żyję? Próby udzielenia odpowiedzi na te pytania uczniowie mogą dokonać po analizie niektórych utworów literackich – wskazana jest tu praca metodą filozoficznego dialogu w grupie.

O tym, że dzięki literaturze pięknej uczeń podróżuje w głąb siebie mówi prof. Bożena Chrząstowska w artykule „Zamiast repliki: cytaty i autocytaty” (Polonistyka nr 1/97, s. 41.)

„Kultura wspomaga wartości osobowe; dzieła – znaki kultury – apelują, aby człowiek zabiegał o wartości. Prowokują do stawiania pytań aksjologicznych (...), pytania filozoficzne, stawiane tak z perspektywy ogółu, jak z perspektywy istoty ludzkiej, prowadzą do identyfikacji i uwewnętrznienia wartości, przesuwają uwagę z przedmiotu na podmiot, tzn. z zespołu znaków literatury i kultury na żywe reakcje człowieka realizującego w kontaktach ludzkich z drugim człowiekiem najgłębsze wartości humanistyczne: trwanie w atmosferze prawdy i dobra, miłości i piękna, sprawiedliwości i istnienia w pokoju.”